Deweloper budujący osiedle bloków w Nowym Dworze Mazowieckim nie dostał zgody na wycinkę kilkudziesięcioletnich dębów, więc wziął sprawy w swoje ręce. I to dosłownie. - Zdrowe drzewa zostały poprzewracane koparkami w biały dzień - alarmuje burmistrz miasta Sebastian Sosiński.