W szóstym dniu mundialu po raz pierwszy w akcji zobaczyliśmy na boisku broniącą tytułu Argentynę, która pokonała 3:0 Algierię po koncercie Lionela Messiego. 38-letni kapitan reprezentacji Argentyny popisał się hattrickiem i dogonił w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii mundiali jej lidera, Miroslava Klosego. Trzema bramkami wygrała też wracająca na mundial po 28 latach Norwegia, która pokonała 4:1 Irak.