Musiałem zachować pełną koncentrację do samego lądowania - relacjonował w rozmowie z TVN24 podpułkownik pilot Krzysztof "Sniper" Woelke, który siedział za sterami jednego z myśliwców F-35 w czasie piątkowego przelotu nad Polską. Odsłonił kulisy i zdradził "małą tajemnicę".